Marta Czekalska

wattpad: @Sweetie_PL
twitter: @Sweetie_PL
instagram: @holysweetiepl

 

Wbrew rozsądkowi nadal nie otrząsnęłam się z dziesięcioletniego hobby pod postacią skoordynowanego klepania w klawiaturę, chociaż studiuję już z czteroletnim stażem i wkrótce powinno się „dorosnąć”.

W raju dla marzycieli, lekkoduchów, archetypicznych artystów i bohemy towarzyskiej zgubiłam się już dawno mimo swojego niepisarskiego usposobienia. Zamiast „dawać ponosić się fantazji” (czy coś takiego w ogóle istnieje w moim słowniku poza tym „użytkowym” do pisania?) wolę skrupulatne planowanie, a spontaniczność wymieniam na uspokajającą rutynę. Pragmatyczna do bólu, czego owocem jest mało reprezentacyjny pseudonim, gdyż jego kiczowatość ułatwia mi znajdowanie loginu.

Moje początki pisarskie mogą być dowodem, że pisarstwo jest do pewnego stopnia rzemiosłem, że da się go nauczyć. Na kanwie tego powstał później „TEST na pisarza” stworzony wraz z Lisem.

Pisanie to dla mnie przede wszystkim konstruowanie fabuły poprzez rozwlekłe plany, tabele, zaszyfrowane dla ogółu odnośniki pod pisanym tekstem. Historia musi z siebie wynikać, a plan być wykonany całkowicie, aby nie pominąć niczego, gdyż wszystko ma znaczenie. Dopiero na takim szkielecie przechodzę do właściwego pisania i sprawia mi to niemniejszą radość.

Ciągle staram się szukać nowych inspiracji, stąd fascynują mnie ludzie, którzy potrafią opowiadać z pasją o tym, czym się zajmują. Wychodzę z założenia, że ciekawość i otwarcie na nowe to nie tylko domena dziennikarzy, ale również pisarzy i pretendujących do tego tytułu, aby nie pisać w kółko tego samego.

Praktycznie wszystko, co kiedykolwiek napisałam, zostało gdzieś opublikowane. Nie trzymam niczego w szufladzie. Konto na Wattpadzie istnieje od lutego 2014 i to głównie tam publikuję. Bałagan na moich profilach pisarskich pokazuje jedynie wielość gatunków, w których miałam ochotę się sprawdzić przez lata. Nie straszne mi ani autorskie teksty ani fanfiction, które od lat daje mi wiele radości w pisaniu i nie zrezygnuję z nich mimo niepochlebnych opinii o gatunku.

Kiedyś, w styczniu 2015 roku zostałam zwycięzcą w konkursie Pisarzy Amatorów opowiadaniem „Lyon 2080”. Publicystyka zmęczyła mnie od czasów prowadzenia gazetki szkolnej i pisania artykułów do lokalnych gazet, ale nadal można by znaleźć któreś z moich wypocin. Większość moich studiów to czytanie i pisanie.

Z racji przyszłego zawodu moje zainteresowania od kilku lat oscylują wokół kryminałów i sensacji i z moim patologicznym planowaniem odnalazłam w tym sens twórczy.

Po nocach śni mi się napisanie autorskiego kryminału, który aktualnie znajduje się w powijakach tak samo, jak zmierzenie się z science-fiction osadzone na razie jest w planach.

Aktualnie przymierzam się do odczarowywania, głównie we własnych oczach, literatury young adult. Oczywiście pod siebie: na brytyjskim gruncie, teatr, sztuka, wpatrywanie się z maślanym wzrokiem w niebo, poszukiwanie siebie

P. S. Studiuję prawo. Musiało to paść, by Kosmos nadal pozostał w harmonii. Poza pisaniem, w prawdziwym życiu zacznę niedługo IV rok studiów prawniczych, zajmuję się tam głównie prawem i postępowaniem karnym, a bardziej hobbystycznie kryminalistyką. W tym wypadku chyba rozumiecie czemu gustuję w kryminałach.

Reklamy